Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sophie Kula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sophie Kula. Pokaż wszystkie posty

12 marca 2013

oby takich więcej: SOPHIE KULA

Zamiłowanie do mody wypiła z mlekiem ...cioci. Po kolejnych wizytach w Paryżu i bacznych obserwacjach jak rozwijają się prace krewnej dla paryskich domów mody poczuła, że to również jej pasja. Swoje kolekcje tworzy z talonów, które stworzone są do produkcji chust i krawatów. Skończyła szkołę muzyczną, dlatego wie jakimi falami trafić w gusta muzyków, z którymi z chęcią podejmuje współpracę. W jej projektach najważniejsza jest oryginalność, indywidualność i absolutna tęcza kolorów. Sophie Kula, bo o niej mowa była jednym z moich objawień na jesiennym festiwalu Neo Fashion Jamboree2.

Na swoim koncie ma dopiero dwie kolekcje, ale ostatnia „Global Warming”, którą zaprezentowała na wspomnianym wcześniej Festiwalu wzbudziła wiele emocji, pozytywnych rzecz jasna. Na wybiegu było kolorowo i bajecznie.